776-356-332kontakt@blat.net.pl
Pożyczenie od sąsiada pilarki tarczowej

Pożyczenie od sąsiada pilarki tarczowej

Moja żona Elżbieta nagabywała mnie na remont w domu i w końcu jej uległem. Zadeklarowałem wszystko zrobić sam i jak miałem urlop to wziąłem się do pracy. Miałem położyć płytki w łazience, panele w podłodze i odmalować wszystkie ściany. Żona miała duże wymagania.

Zakończony remont dzięki pożyczonej pilarce tarczowej 

hkc 55Płytki to ja już kładłem nie raz i nie obawiałem się tego zajęcia. Okazało się jednak, że płytki trzeba przyciąć a ja nie posiadałem niezbędnego sprzętu. Przypomniałem sobie na szczęście, że mój sąsiad z pierwszego piętra ma pilarkę tarczową hkc 55 i postanowiłem go poprosić o jej pożyczenie. Bez pilarki nie mam szans zakończyć remontu a to dzisiaj miałem skończyć właśnie łazienkę. Sąsiad w domu był zawsze po szesnastej to musiałem za nim czekać. W międzyczasie pomalowałem ściany w salonie i ułożyłem podkład pod panele. Zanim się obejrzałem to było już po szesnastej. Odczekałem chwilę, by sąsiad zjadł obiad i poszedłem pożyczyć pilarkę tarczową hkc 55 od niego. Sąsiad to porządny facet i już nie raz mi pomagał. Wiedziałem, że teraz również będzie pomocny i tak właśnie było. Sąsiad nie dość, że pożyczył mi swoją pilarkę to jeszcze poszedł ze mną na górę, aby mi pomóc z tymi płytkami. Dobrze, że to zrobił, bo sam pewnie bym popełnił błąd podczas przecinania płytek ceramicznych a łatwe to zadanie nie było. Sąsiad nawet powiedział, że mogę trzymać pilarkę dopóki nie skończę remontu, ponieważ może mi jeszcze być do czegoś potrzebna. Chętnie skorzystałem z jego oferty.

Gdyby nie sąsiad to remontu nie byłbym w stanie dokończyć. Mojej żonie mieszkanie po remoncie bardzo się spodobała i wpadła na pomysł, żebyśmy jeszcze wymienili wszystkie meble. Pojechaliśmy więc na zakupy i teraz mamy całkowicie odnowione mieszkanie.

Zamknij menu